W pierwszą Niedzielę A.D.2026 roku wybrałem się na giełdę Elizówka.Tam szwendając się między stoiskami zobaczyłem JEGO

.
Z frontu wyglądał tak :

- 01.JPG (285.77 KiB) Przejrzano 268 razy
Zaś od zadniej strony tak :

- 02.JPG (248.4 KiB) Przejrzano 268 razy
Na moje bardzo grzeczne i uprzejme pytanie ,ile za ten złom

Otrzymałem równie uprzejmą i grzeczną odpowiedź Pana Sprzedawcy ,150zł.
Jako że nie lubię kupować "kota w worku" ,spytałem uprzejmie czy mogę odkręcając obudowę zajrzeć do środka tego złoma .Równie uprzejmie Pan Sprzedawca warknął "a se zaglądaj" i dodał "jak masz czym bo ja nie mam wkrętaka".
Jako że jestem stary wyga to zawsze na takowe imprezy noszę ,niezbędnik z wkrętakami.Odkręciłem osłonę i spojrzałem do środka i odgarniając kable i tasiemki zobaczyłem to:

- 03.JPG (507.1 KiB) Przejrzano 268 razy
i to:

- 04.JPG (843 KiB) Przejrzano 268 razy
i to:

- 05.JPG (512.22 KiB) Przejrzano 268 razy
Do tego HDD + FDD + Zasilacz ,no cały komputer AT (a co najważniejsze w środku był czyściutki

).
Zamontowałem obudowę i zacząłem negocjacje co do ceny ,Pan Sprzedawca nie był skory do dużego opustu z ceny wyjściowej ,ja zaś wiedząc co jest w środku też go nie naciskałem za mocno,tym bardziej że jakiś podejrzany "typ" zaczął przyglądać na w/w komputer na którym ja trzymałem "łapę" pokazując że "on ci mój już jest"

.Cenę ustaliliśmy na 140 zł ,zapakowałem komputer w siatę i pojechałem do domku ,tu zaś nastąpiło to co powinno nastąpić : Czyli "rozbebeszenie" komputera ... Ale to już inna historia i poczytacie ją w temacie :
Nie miał Chłop kłopotu - Kupił se Komputer -Retro ?
Za czas jakiś .