Uruchamiamy FreeDOS na Socket 7

Forum poświęcone wszelakim komputerom. PC, Atari, Amiga, Apple. Komputery stare jak i nowe. Unikatowe jak i bardziej powszechne.
Awatar użytkownika
Piotr86PL
Posty: 55
Rejestracja: 20 wrz 2020, 18:17
Lokalizacja: SYS:

Uruchamiamy FreeDOS na Socket 7

Post autor: Piotr86PL »

Dzień dobry!

Dzisiaj pobawimy się takim fajnym wynalazkiem jakim jest FreeDOS 1.3 (wersja 1.4 już w drodze). Oczywiście dużo więcej będzie tutaj ustawiania niż zabawy (jak to z DOSem bywa), ale jest to jakiś urok tych starych systemów operacyjnych. Dlaczego nie MS-DOS? To bardzo proste. Już miałem MS-DOSa na tym komputerze. Złożyłem go już 3 lata temu (jak ten czas szybko mija, nie?) i początkowo miałem w nim dysk 10GB oraz MS-DOSa 6.22. Wszystko fajnie działało, ale trzeba było bardzo mocno żonglować między konfiguracjami. W systemie zainstalowałem zmodyfikowany MS-DOS Starter Pack od Phils Computerlab, dzięki któremu mogłem wybrać czy chcę uruchomić system z obsługą audio, sieci, myszy albo tylko niektórych komponentów (oczywiście czy ma być pamięć EMS, XMS, CM również). Mimo że sam system pozwalał mi uruchomić sterownik dźwiękowy (Creative SoundBlaster AWE64 PnP) oraz sterownik sieciowy (3Com 509 Etherlink III + MS Client 3.0) to próba uruchomienia czegokolwiek wykorzystującego oba te składniki (np. Warcraft II) kończyła się niepowodzeniem. Za dużo RAMu to zajmowało.

Komputer odłożyłem (na 3 lata) ponieważ polowałem na tanią mysz pod RS-232 do niego iiii wreszcie ją mam. Cóż mam ją od wakacji, ale dopiero teraz postanowiłem wrócić do tego sprzętu. Dodatkowo zakupiłem przejściówkę z IDE na Compact Flash w formie śledzia, aby wymienić stary dysk twardy na coś pewniejszego i oto jesteśmy na miejscu. Pomyślałem, że skoro komputer straci nieco na autentyczności, to zamiast z niego robić Period correct Socket 7 PC, zrobię usable Socket 7 PC i zainstaluję nowoczesne oprogramowanie. FreeDOS jest znacznie świeższym oprogramowaniem, o mniejszym śladzie pamięci (to poprawne tłumaczenie memory footprint?). Dodatkowo zamiast ładować grubego Microsoft Client 3.0, jako network stack użyję kombinacji Packet Drivera od Crynwr i mTCP z możliwością deinicjalizacji packet drivera i uruchomienia lekkiej stosu Novell IPX/SPX do obsługi gier takich jak Warcraft II. Ponadto zamiast bawić się w ładowanie oryginalnych narzędzi od Creative CTCU oraz CTCM, użyję prostego inicjalizatora Unisound, który zainicjalizuje kartę i nie pozostanie w pamięci w ogóle. Jako sterownik myszy użyję nieśmiertelnego Cutemouse, a do obsługi napędu CD zamiast OAKCDROM.SYS, użyję znacznie lżejszego VIDECDD.SYS. Oczywiście wszelkie Microsoftowe narzędzia wymieniam na te, które przychodzą z FreeDOSem, czyli JEMMEX do obsługi pamięci EMS oraz XMS oraz SHSUCDX do zamontowania napędu CD-ROM.

Na początku jednak sprzęt. Nasza platforma składa się z:
  • Procesora: Intel Pentium MMX
  • Płyty głównej: A-Trend ATC-1030
  • RAM: 48MB
  • Karty graficznej: S3 Trio ViRGE
  • Karty sieciowej: 3Com EtherLink III 509
  • Karty dźwiękowej: Sound Blaster AWE64 Value, którą ze względu na uszkodzony EEPROM musiałem przeflashować na Sound Blastera AWE64 PnP
  • Karty Compact Flash: Transcend TS2GCF100I 2GB
Oprócz napędu dyskietek 3,5", postanowiłem dołożyć napęd 5,25, ponieważ brakowało mi jednej zaślepki w obudowie i uznałem, że to dobry dodatek do tak starej platformy.
IMG20250221104806.jpg
IMG20250221104806.jpg (3.43 MiB) Przejrzano 67903 razy
Teraz pora na instalację i konfigurację FreeDOSa. Mówiąc szczerzę to oszczędzę sobie opisywania i screenowania tego. Głównie dlatego, że robiłem w zasilaczu recapping, chciałem przetestować to i kartę CF więc zainstalowałem FreeDOSa "za kulisami" z dyskietek. Dzisiaj go skonfigurowałem. Odtworzyłem boot menu jakie miałem w MS-DOSie, ale znacznie go odchudziłem - mimo wszystko teraz stosuję tak lekkie sterowniki, że pozostaje mi naprawdę sporo pamięci konwencjonalnej (i nawet UMB), więc rozbiłem jedynie możliwość uruchomienia z sterowniami oraz bez sterownik, a także możliwość wyboru pamięci EMS, XMS lub tylko kowencjonalnej. Wszystkie zmiany dokonujemy w pliku FDCONFIG.SYS oraz FDAUTO.BAT, które dołączę dla potomnych (ale bez samych sterowników).
IMG20250221192936.jpg
IMG20250221192936.jpg (3.21 MiB) Przejrzano 67903 razy
IMG20250221193003.jpg
IMG20250221193003.jpg (2.61 MiB) Przejrzano 67903 razy
Nie powiem MS-DOS ma trochę lepsze możliwości tworzenia menu startowego, ale całe szczęście nie miałem potrzeby robić teraz tak zaawansowanego bootmenu jak wcześniej. Koniec końców taki mamy efekt:
IMG20250221174009.jpg
IMG20250221174009.jpg (2.2 MiB) Przejrzano 67903 razy
Oprócz tego uruchomiłem obsługę polskiego języka oraz inne bajery i tak się prezentuje FreeDOS po uruchomieniu:
IMG20250221174037.jpg
IMG20250221174037.jpg (3.48 MiB) Przejrzano 67903 razy
Jeżeli zaś chodzi o zużycie pamięci:
IMG20250221174611.jpg
IMG20250221174611.jpg (1.76 MiB) Przejrzano 67903 razy
Zaledwie 13KB zużytej pamięci konwencjonalnej to raczej nie jest coś co można zobaczyć na MS-DOSie z włączonymi pełnymi bajerami. A tutaj proszę bardzo. Mamy audio, napęd CD, sieć, polski język i tak mało pamięci zajętej. Dobra no to władujmy jakiś soft na te cudeńko i zobaczmy jak działa. Z góry uprzedzam, że nie będę tutaj testował gier, ani oprogramowania pokroju AutoCAD. Chcę tylko zobaczyć czy wszystkie komponenty działają poprawnie.

Zatem jak wgrać tutaj soft? No można na wiele sposobów. Chociażby wyjąć kartę Compact Flash i wgrać pliki na nią korzystając z czytnika. Ale ja mam tak umiejscowiony komputer w małym pokoju, że trochę niewygodnie jest sięgać pod stół za niego i wyciągać. Poza tym trochę boję się, że Windows 11 może namieszać w systemie FAT. Jestem (przyszłym) networking engineer, więc zrobię wszystko po sieciowemu. Otóż w skład pakietu mTCP wchodzą takie 3 użyteczne programy: FTP, FTPSRV oraz NETDRIVE. Ten pierwszy to klient FTP, którego jednak nie będę używał. Znacznie wygodniej jest użyć FTPSRV - serwera FTP i wgrywać w taki sposób pliki na komputer. Po odpowiedniej konfiguracji możemy połączyć się z naszym komputerem i voila:
Screenshot 2025-02-21 182007.png
Screenshot 2025-02-21 182007.png (37.65 KiB) Przejrzano 67903 razy
W taki sposób wgrywałem większość sterowników, testowych zdjęć, muzykę itd. Jednak do instalacji oprogramowania znacznie wygodniejszy jest program FDIMPLES, który umożliwia wgrywanie paczek z repozytorium tak jak np. apt albo dnf na Linuxie. Niestety nie działa on po sieci, a wymaga plików lokalnie np. na płycie CD. Oczywiście nie zamierzałem wypalać żadnych płyt (nie mam napędu w głównym komputerze) dlatego znów wykorzystałem sieć. Tym razem inny składnik pakietu mTCP, czyli Netdrive. Jest to prosty program w architekturze klient-serwer, który umożliwia montowanie obrazów RAW jako dyski pod DOSem (jest jeszcze EtherDFS, który w ogóle nie wymaga stosu TCP/IP, ale on ma serwer tylko na Linuxa). Przygotowałem taki obraz dysku z całym repozytorium FreeDOSa, który zamontowałem po sieci na komputerze i znów voila:
IMG20250221175946.jpg
IMG20250221175946.jpg (3.15 MiB) Przejrzano 67903 razy
Wgrałem na komputer trochę softu i narzędzi, w tym Open Cubic Player do odtwarzania audio, DOSMID do plików MIDI oraz ARACHNE do przeglądania sieci. Dużo też oprogramowania (np. klient telnetu) przychodzi z mTCP. Na pierwszy rzut leci OCPlayer i o jejku jak to ładnie brzmi - oczywiście jak na Socket 7. Ale nie przycina i wszystko działa płynnie. Otworzyłem plik WAV (dość duży bo 24MB) oraz plik mod. W pliku mod nawet była ukryta animacja, którą widać tylko na odtwarzaczach mających linię melodyczną (tak się to nazywa?) z Trackerów. Cieszy mnie, że układ audio działa, działa dobrze i nie wymaga żeby w pamięci siedziały jakiekolwiek sterowniki - Unisound wszystko inicjalizuje i załatwia bez potrzeby TSR. Oczywiście gdy chcemy zmienić poziomy głośności tak globalnie to musimy ponownie wywołać Unisound.
IMG20250221185618.jpg
IMG20250221185618.jpg (3.24 MiB) Przejrzano 67903 razy
IMG20250221185806.jpg
IMG20250221185806.jpg (3.63 MiB) Przejrzano 67903 razy
Sieć działa bez zarzutów i jesteśmy w stanie korzystać zarówno z aplikacji wykorzystujących bibliotekę mTCP, jak i WattTCP oraz inne. Niestety nie uruchomimy programów korzystających z MS Client jak np. klient SMB (dlatego nie używałem Samby do przesyłania plików), jednak do retro-computingu rzadko użyjemy takich aplikacji. To może bardziej jak ktoś potrzebuje komercyjnie uruchomić jakiś stary soft - ale wtedy nie potrzebuje takich bajerów jak dźwięk czy CD-ROM i może wgrać tę kobyłę jaką jest MS Client. Nie uruchomimy też tak od razu gier wykorzystujących stos IPX/SPX, ale to nie problem - możemy w każdej chwili odinicjalizować packet driver naszej karty, a zainicjalizować Novell IPX/SPX, który też niewiele waży. Przygotowałem nawet do tego proste komendy STARTIPX.BAT oraz STOPIPX.BAT. Dzięki temu możemy w każdej chwili odpalić IPX dla naszych gier, a po skończonej rozgrywce wrócić do standardowego packet drivera. Nie przeszkadza to również w tym, że działa Netdrive w tle (o ile nie mamy zamontowanych obrazów!), ponieważ netdrive komunikuje się z kartą sieciową kiedy potrzebuje, a potrzebuje tylko wtedy kiedy my potrzebujemy (to nie Windows 11). Oczywiście próby wywoływania netdrive przy wyłączonym packet driverze, mogą skończyć się błędami. Ale tyle dywagacji. Przetestowałem (wiadomo, oprócz FTPSRV) przeglądarkę Arachne łącząc się z paroma stronami (niestety przeglądarka nie obsługuje UTF-8 stąd krzaki) oraz telnet łącząc się z moim ulubionym BBSem i wszystko działało bardzo szybko - no na ile można powiedzieć, że 10Mbps jest szybkie, bo taka ta karta sieciowa jest.

MAŁA EDYCJA: Na screenie ze stroną Piteusza, nie ma polskich znaków. Przez lata żyłem w błędnym przekonaniu, iż Arachne GPL nie obsługuje UTF-8. Jak się okazuje obsługuje poprawnie - po prostu wymaga zainstalowania strony kodowej ISO-8859-2 (tzw. Latin-2) ze strony projektu, oraz wgrania odpowiedniej mapy znaków z ISO-8859-2 do UTF-8. Mapa ta znajduje się w pliku ENTITY.CFG, ale niestety nie ma takowej już gotowej... Dlatego przygotowałem ją samemu! Odpowiedni plik załączam do posta, należy go pobrać, rozpakować i podmienić w katalogu z Arachne. Wtedy (po doinstalowaniu strony kodowej) powinniśmy mieć polskie znaki!
Podmieniłem screena, na takiego z polskimi znakami.
Podmieniłem screena, na takiego z polskimi znakami.
IMG20250223130407.jpg (5.39 MiB) Przejrzano 67786 razy
IMG20250221191610.jpg
IMG20250221191610.jpg (3.09 MiB) Przejrzano 67903 razy
IMG20250221192754.jpg
IMG20250221192754.jpg (3.17 MiB) Przejrzano 67903 razy
Skończyły mi się obrazki do pokazywania, dlatego rzucę jeszcze jednym (dość brzydko zrobionym):
IMG20250221193854.jpg
IMG20250221193854.jpg (2.31 MiB) Przejrzano 67903 razy
I powoli będę kończył tego posta.

Komputer działa i z tego się cieszę, działają wszystkie komponenty (mysz również), a dostępna pamięć pozwoli uruchomić jeszcze wiele aplikacji. Ale to nie koniec sagi, ponieważ chciałbym przetestować jeszcze parę rzeczy, np. Warcrafta II po sieci (stąd ten screen powyżej), inne gry oraz bardziej zaawansowane oprogramowanie (jakiś Lotus 123 albo AutoCAD). Chciałbym też uruchomić na tym modem i połączyć się z Miyanet'em po modemie. Dlatego to nie koniec tego posta. Na razie pozostaje mi się żegnać i zachęcać do komentowania. A no i wrzucam też obiecane pliki konfiguracyjne.

:>
Config.zip
(1.62 KiB) Pobrany 147 razy
ENTITY.zip
(1.36 KiB) Pobrany 130 razy
Ostatnio zmieniony 23 lut 2025, 13:17 przez Piotr86PL, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Piotr86PL
Posty: 55
Rejestracja: 20 wrz 2020, 18:17
Lokalizacja: SYS:

Uruchamiamy FreeDOS na Socket 7 - cd.

Post autor: Piotr86PL »

Udało się nareszcie uruchomić drugiego klienta Warcrafta II. Na początku próbowałem za pomocą DOSBoxa (w tym DOSBox-X oraz DOSBox Staging), ale niestety wbudowane funkcje przekierowywania ruchu na prawdziwą kartę sieciową nie działały. Dlatego też postanowiłem postawić od zera maszynę na FreeDOSie w emulatorze 86Box, który wykorzystuje bibliotekę WinPCap (lub kompatybilne np. npcap) do wstrzykiwania pakietów w kartę sieciową. Iiii tam to zadziałało od strzała! Mogłem normalnie widzieć utworzoną grę, normalnie dołączyć a nawet zagrać partyjkę. No zagrać to zbyt dużo powiedziane. Nie wiem czy to ja nie potrafię grać w WC2 (dawno nie grałem) czy to wersja demo jest okrojona, ale jedyna mapa dostępna w wersji demo, to wodna, a ja nie mogłem uzyskać dostępu do jednostek latających (bądź wodnych transportowych) jak bardzo się starałem. Dlatego też ograniczyłem się do prostej wymiany wiadomości.
Rozgrywka na fizycznym komputerze
Rozgrywka na fizycznym komputerze
IMG20250222173804.jpg (4.28 MiB) Przejrzano 67797 razy
Rozgrywka na emulatorze
Rozgrywka na emulatorze
Screenshot 2025-02-22 173834.png (346.91 KiB) Przejrzano 67797 razy
Przy okazji miałem też odpalonego w tle Wiresharka, dzięki któremu byłem w stanie przechwycić komunikację między komputerem, a emulatorem i zajrzeć do środka pakietów IPX wysyłanych przez Warcrafta. Jestem ciekaw czy ktoś już rozpracował ten protokół. Na pewno wiem, że host rozgłasza grę za pomocą broadcastu, ale właściwa gra odbywa się już za pomocą komunikacji point-to-point (przynajmniej dla dwóch graczy). Ciekawe.
Screenshot 2025-02-22 174001.png
Screenshot 2025-02-22 174001.png (37.36 KiB) Przejrzano 67797 razy
Połączenie modemowe próba nr 1
Chciałem też połączyć się z BBSem za pomocą modemu. Moja posiadana jednostka to modem zewnętrzny Microcom Deskporte Voice 56K, jako łącza używam VoIPa za pomocą bramki ATA CISCO SPA112 z kodekiem G.711u. Dotychczas modem ten nie sprawiał mi wiele trudności, ale albo dołożona w ostatnim czasie przez op'a Miyanetu, centralka wprowadza jakieś zakłócenia (w co wątpię, zostałem zapewniony, że to prawdziwy analog), albo to Windows XP na którym dotychczas korzystałem z tego modemu potrafi zdziałać cuda, ponieważ nie mogłem za żadne skarby połączyć się i utrzymać stabilnego połączenia. Oprogramowania w tamtym czasie było sporo - ja przetestowałem kilka z nich (Procomm, Telix, Terminate) i ostatecznie zdecydowałem się na skorzystanie z Telemate 4.21, gdyż był najprzystępniejszy z tych, które testowałem i poprawnie współpracuje z Synchronet BBS.
IMG20250222151334.jpg
IMG20250222151334.jpg (3.46 MiB) Przejrzano 67797 razy
Różne kombinacje nic nie działy. Próbowałem wszystkie możliwe standardy (od pierwszego Bellowskiego, po V.90), wyłączałem i włączałem kompresję, korekcję błędów i wszelkie możliwe funkcje modemu, ale nie byłem w stanie się połączyć. Najdalej poprawnie, byłem w stanie dojść do ekranu logowania.
Już z pośpiechu robiłem te zdjęcia, bo w każdej chwili mogło zerwać lub wyrzucić krzaki na ekran
Już z pośpiechu robiłem te zdjęcia, bo w każdej chwili mogło zerwać lub wyrzucić krzaki na ekran
IMG20250222155316.jpg (1.69 MiB) Przejrzano 67797 razy
A najdalej w ogóle to już po ekranie logowania, modem postanowił się rozłączyć podczas rysowania wiadomości powitalnej:
IMG20250222155402.jpg
IMG20250222155402.jpg (3.11 MiB) Przejrzano 67797 razy
Koniec końców nic mi się nie udało zrobić, ale jeszcze się nie poddaję! Mam dwa modemy Microcoma - znacznie starsze i znacznie większe, do których brakuje mi zasilaczy. One mogą wspierać więcej starszych standardów i może mają bardziej czułe układy. Mój "główny" modem jest dość nowy (i stary jednocześnie), więc może oczekiwać idealnych warunków na linii. Niestety z VoIPem tak nie jest, a w przypadku Miyanetu to wygląda jeszcze gorzej bo po obu stronach jest bramka VoIP, więc do konwersji AD/DA dochodzi zarówno u mnie jak i po stronie BBSa.

Śpieszcie się kochać telefonią analogową. Tak szybko odchodzi...
Awatar użytkownika
Piotr86PL
Posty: 55
Rejestracja: 20 wrz 2020, 18:17
Lokalizacja: SYS:

Uruchamiamy FreeDOS na Socket 7 - mały edit

Post autor: Piotr86PL »

W poście nastąpiła mała zmiana, związana z moim odkryciem UTF-8 w przeglądarce Arachne. Nie wiem czy phpBB wyświetla zmiany na głównej, dlatego wrzucam odpowiedź, aby ikonka się zmieniła dla osób, które już przeczytały :>
Awatar użytkownika
Piotr86PL
Posty: 55
Rejestracja: 20 wrz 2020, 18:17
Lokalizacja: SYS:

Uruchamiamy FreeDOS na Socket 7 - drukowanie

Post autor: Piotr86PL »

Przyszła też i pora na drukowanie. Ciężko znaleźć pod DOSa, w miarę współczesny ("współczesny", czyli podobny funkcjonalnością i sposobem obsługi do obecnych) pakiet biurowy. Najbliżej było do tego programowi Lotus 1-2-3 R4.0, który służy do tworzenia arkuszy kalkulacyjnych. Sama instalacja przebiegła bez problemów. Program ma przyjemny instalator, który ustawia większość rzeczy za nas:
IMG20250224102424.jpg
IMG20250224102424.jpg (6.18 MiB) Przejrzano 67562 razy
Sama obsługa programu trochę odbiega od nawet takiego Microsoft Excel 97, ale szybko byłem w stanie się połapać co i jak i zbudowałem taki oto wykresik kołowy na bazie danych, które wprowadziłem do komórek w innym skoroszycie:
IMG20250224113059.jpg
IMG20250224113059.jpg (1.89 MiB) Przejrzano 67562 razy
Najbardziej mnie ciekawiło jednak drukowanie z tak starej maszyny. Niestety nie mam równie starej drukarki, ale moja OKI B410dn posiada złącze LPT i obsługę standardowych języków wydruków PCL oraz PostScript. Więc wszystko powinno działać, co nie? Co nie?

No niestety jak się okazuje albo PCL i PS nie są wstecznie kompatybilne, albo moja drukarka wymaga trochę więcej, gdyż próba drukowania dokumentu w języku PostScript, spowodowała wydrukowanie... kodu PS... na 6 kartkach... dwustronnie. Lotus 1-2-3, nie obsługuje języka PCL samo z siebie, dlatego musiałem zainstalować jedną z dostępnych drukarek wykorzystującą język PCL - wybór padł na LaserJeta III. Tym razem miałem trochę więcej szczęścia, gdyż wykres się wydrukował (oczywiście bez kolorów - nie mam kolorowej drukarki), w bardzo niskiej rozdzielczości... i tylko raz. Następne próby wydrukowania czegokolwiek kończyły się albo zniekształconymi obrazami, albo drukarka drukowała surowe dane binarne na kartce jakby to był tekst (oczywiście widoczne są tylko drukowalne znaki ASCII).
Te napisy z lewej to jest właśnie wcześniejsza próba drukowania w trybie PostScript
Te napisy z lewej to jest właśnie wcześniejsza próba drukowania w trybie PostScript
Scan2025-02-24_124657.jpg (5.08 MiB) Przejrzano 67562 razy
Morał z tego taki, że do starych programów i starych komputerów trzeba równie stare drukarki - albo drukarki, które przychodziły z odpowiednimi sterownikami do Lotusa (moja oczywiście takich nie ma) albo takie, które potrafią emulować starsze drukarki (HP LaserJety z ery Windowsa XP i starsze powinny to potrafić, ale ręki sobie uciąć nie dam). Jeżeli ktoś chce uruchomić stare oprogramowanie na nieco nowszej drukarce i chce mieć pełen wydruk (a nie tylko Text Only), no to najlepiej niech poluje na drukarki z obsługą PCL i/lub PostScript, bo z własnościowymi językami (i driverami) będzie ciężko.
Awatar użytkownika
Piteusz
Site Admin
Posty: 1073
Rejestracja: 28 mar 2018, 02:12
Lokalizacja: /home/piteusz/
Kontakt:

Re: Uruchamiamy FreeDOS na Socket 7 - cd.

Post autor: Piteusz »

Piotr86PL pisze: 22 lut 2025, 18:04 Udało się nareszcie uruchomić drugiego klienta Warcrafta II. Na początku próbowałem za pomocą DOSBoxa (w tym DOSBox-X oraz DOSBox Staging), ale niestety wbudowane funkcje przekierowywania ruchu na prawdziwą kartę sieciową nie działały. Dlatego też postanowiłem postawić od zera maszynę na FreeDOSie w emulatorze 86Box, który wykorzystuje bibliotekę WinPCap (lub kompatybilne np. npcap) do wstrzykiwania pakietów w kartę sieciową. Iiii tam to zadziałało od strzała! Mogłem normalnie widzieć utworzoną grę, normalnie dołączyć a nawet zagrać partyjkę. No zagrać to zbyt dużo powiedziane. Nie wiem czy to ja nie potrafię grać w WC2 (dawno nie grałem) czy to wersja demo jest okrojona, ale jedyna mapa dostępna w wersji demo, to wodna, a ja nie mogłem uzyskać dostępu do jednostek latających (bądź wodnych transportowych) jak bardzo się starałem. Dlatego też ograniczyłem się do prostej wymiany wiadomości.
IMG20250222173804.jpg
Screenshot 2025-02-22 173834.png
Nigdy nie widziałem tak przyjacielskich orków i humanów. Szacuneczek ludzi ulicy dla nich. Ale pewnie to tak do zdjęcia. I niestety kupo-obsługa sieci w DOSBoxie to jest jego ogromna bolączka. A szkoda.
Piotr86PL pisze: 22 lut 2025, 18:04 Połączenie modemowe próba nr 1
Chciałem też połączyć się z BBSem za pomocą modemu. Moja posiadana jednostka to modem zewnętrzny Microcom Deskporte Voice 56K, jako łącza używam VoIPa za pomocą bramki ATA CISCO SPA112 z kodekiem G.711u. Dotychczas modem ten nie sprawiał mi wiele trudności, ale albo dołożona w ostatnim czasie przez op'a Miyanetu, centralka wprowadza jakieś zakłócenia (w co wątpię, zostałem zapewniony, że to prawdziwy analog), albo to Windows XP na którym dotychczas korzystałem z tego modemu potrafi zdziałać cuda, ponieważ nie mogłem za żadne skarby połączyć się i utrzymać stabilnego połączenia. Oprogramowania w tamtym czasie było sporo - ja przetestowałem kilka z nich (Procomm, Telix, Terminate) i ostatecznie zdecydowałem się na skorzystanie z Telemate 4.21, gdyż był najprzystępniejszy z tych, które testowałem i poprawnie współpracuje z Synchronet BBS.
IMG20250222151334.jpg

Różne kombinacje nic nie działy. Próbowałem wszystkie możliwe standardy (od pierwszego Bellowskiego, po V.90), wyłączałem i włączałem kompresję, korekcję błędów i wszelkie możliwe funkcje modemu, ale nie byłem w stanie się połączyć. Najdalej poprawnie, byłem w stanie dojść do ekranu logowania.
IMG20250222155316.jpg

A najdalej w ogóle to już po ekranie logowania, modem postanowił się rozłączyć podczas rysowania wiadomości powitalnej:
IMG20250222155402.jpg

Koniec końców nic mi się nie udało zrobić, ale jeszcze się nie poddaję! Mam dwa modemy Microcoma - znacznie starsze i znacznie większe, do których brakuje mi zasilaczy. One mogą wspierać więcej starszych standardów i może mają bardziej czułe układy. Mój "główny" modem jest dość nowy (i stary jednocześnie), więc może oczekiwać idealnych warunków na linii. Niestety z VoIPem tak nie jest, a w przypadku Miyanetu to wygląda jeszcze gorzej bo po obu stronach jest bramka VoIP, więc do konwersji AD/DA dochodzi zarówno u mnie jak i po stronie BBSa.

Śpieszcie się kochać telefonią analogową. Tak szybko odchodzi...
O, tego bbsa od Neko polecam. Bardzo przyjemny jest. :D

Sam bardzo chętnie bym dowiedział się więcej o telefonii analogowej, gdyż ja wybitnie lubię wszystko, co analogowe. Choć nie wiem, czy nastanie jej triumfalny powrót, bo jest mocno informatycznym kierunkiem. Nie jest to zbytnio "lifestyle" niestety. Dlatego trzeba dokumentować to, póki czas. Bardzo dziękuję za tak estetyczny i przyjemny temat, aż mi miło się zrobiło podczas czytania.

Zastanawiam się teraz jednak, czy jest jakiś sposób na ułatwienie tego - by ludzie w prosty sposób byli w stanie tego zaznać w domowych warunkach, bez poszukiwania na ślepo sprzętu. Tak by zrozumiał taki tłumok jak ja :mrgreen:
Awatar użytkownika
Piotr86PL
Posty: 55
Rejestracja: 20 wrz 2020, 18:17
Lokalizacja: SYS:

Re: Uruchamiamy FreeDOS na Socket 7 - cd.

Post autor: Piotr86PL »

Piteusz pisze: 25 lut 2025, 21:55 O, tego bbsa od Neko polecam. Bardzo przyjemny jest. :D
Również polecam :>
Piteusz pisze: 25 lut 2025, 21:55 Sam bardzo chętnie bym dowiedział się więcej o telefonii analogowej, gdyż ja wybitnie lubię wszystko, co analogowe. Choć nie wiem, czy nastanie jej triumfalny powrót, bo jest mocno informatycznym kierunkiem. Nie jest to zbytnio "lifestyle" niestety. Dlatego trzeba dokumentować to, póki czas. Bardzo dziękuję za tak estetyczny i przyjemny temat, aż mi miło się zrobiło podczas czytania.
Telefonia analogowa żyje i ma się dobrze. Chociaż nie tak jak dawniej. Obecnie co raz rzadziej można spotkać operatorów oferujących "prawdziwy" analog. Jeżeli ktoś oferuje numer stacjonarny to najczęściej jest to VoIP albo GSM (tak też można). Sam u siebie w okolicy mam tylko dwóch operatorów oferujących takie dobrodziejstwa - w tym samą pomarańczę, ale panie w salonie będą kręcić nosami na słowo "chcę telefon analogowy" i będą próbować wcisnąć VoIPa, a jak VoIPa to światłowód, a jak światłowód to może jeszcze telewizja do tego bo wychodzi taniej (tak, VoIP + Net + TV jest tańszy niż sam Net. Tak bardzo telefonia stacjonarna umiera wśród ludzi, że wciskają nawet tego VoIPa na siłę).

Piszę słowo "prawdziwy" w cudzysłowie nie bez powodu - jeszcze jak Neostrada się nazywała Neostradą, a nie "Internetem Orange", wszystkie centrale analogowe dostały upgrade na łącza światłowodowe. Wprawdzie światłowody potrafią przenosić informacje analogowo (co nie jest wykorzystywane jednak bo te same światłowody muszą też przenosić łącze Internetowe) - nie ma tutaj żadnej kompresji - to jednak tracimy tego "gołego druta" z punktu A do punktu B, na rzecz bardziej wymyślnych technik multipleksacji. Dlatego też próba uruchomienia naprawdę starego modemu Dialup (np. Bell 103) nie będzie dokładnie tym samym doświadczeniem co w latach 90. Co nie oznacza że nie zadziała, bo zadziała. To jest tak skonstruowane żeby abonent w ogóle nie zauważył, że nie ma druta po całej linii. Za to o ironio nowsze standardy jak V.90 (56K) są wręcz stworzone do tego typu działania. Te 56K to jest trochę chwyt marketingowy bo 56Kbps było tylko w downloadzie i właśnie dlatego, że od modemu operatora do centrali operatora było łącze cyfrowe, a konwersja analogowa działa się na centrali (a konwersja z cyfry na analog jest mniej stratna niż w drugą stronę). Na starych centralach (i w pełni analogowych łączach) taka sztuczka nie jest możliwa (dlatego podłączenie ze sobą dwóch modemów V.90 nie da 56K).

Niestety telefonia VoIP kompletnie się nie nadaje do dial-up'a. Nie dość, że jest konwersja analogowo-cyfrowa, to jeszcze dochodzi do tego kompresja (bo musi być), a w przypadku mniej zaawansowanych bramek, różne funkcje typu usuwanie echa lub odszumianie. Do tego z tymi kodekami to trzeba uważać. Modemy robią krzyki i piski, które inżynierzy zostawili bo centrale i tak je obetną, a na VoIPie jak włączymy kodeki HD, które mają pasmo przenoszenia znacznie szersze niż POTS, to te śmieciowe sygnały też trafią do modemu końcowego. Także nie można dać ani za słabe, ani za mocne - G.711ulaw i G.711alaw w zupełności wystarczą. Mój operator (Neofon) ponadto ma z powodów opisanych paragrafy wcześniej, gdzieś swojego VoIPa dla konsumentów i znalezienie bramki, która z nim zadziała stabilnie graniczy z cudem (co opisywałem też w poście o Slicanie ITS). Także jak ktoś też chce się bawić w dial-upa po VoIPie to nie polecam zupełnie VoIPów od operatorów, tylko od dedykowanych wirtualnych ISP, które się tylko w tym specjalizują. W Polsce mamy takich kilka.

No ale wspomniałem, że telefonia analogowa żyje i ma się dobrze, a opisuję jak to wszystko umiera. Umiera w Polsce. W USA nadal jest bardzo popularna (często to jedyne dostępne łącze) i nawet ludzie korzystają z dial-upa tam na poważnie bo wychodzi taniej niż xDSL (ale drożej niekiedy niż światłowód u nas). No i nie bierze się też to znikąd. Telefonia analogowa to bardzo wytrzymała technologia, która przeżyje nawet wybuch bomby atomowej (pod warunkiem, że nie uszkodzą się centrale i nie zerwie się kabel - ale drut może zostać poturbowany nieźle). Firmy ciągle tworzą wojskowy sprzęt analogowy po dziś dzień (centrale polowe), za linię mogą posłużyć nawet zasieki z druta. Jeżeli kiedykolwiek nastąpi triumfalny powrót telefonii analogowej, to właśnie wtedy kiedy nie zostanie już kamień na kamieniu...
Awatar użytkownika
miya
Posty: 25
Rejestracja: 22 cze 2021, 00:47
Kontakt:

Re: Uruchamiamy FreeDOS na Socket 7

Post autor: miya »

Piteusz pisze: 25 lut 2025, 21:55 Zastanawiam się teraz jednak, czy jest jakiś sposób na ułatwienie tego - by ludzie w prosty sposób byli w stanie tego zaznać w domowych warunkach, bez poszukiwania na ślepo sprzętu. Tak by zrozumiał taki tłumok jak ja :mrgreen:
Dla większości osób sam terminal może być barierą i tak naprawdę tylko on jest bardzo potrzebny. Dial-up nie jest konieczny o ile nie mamy zamiaru łączyć się z komputera bez obsługi TCP/IP czy czegoś, co można do TCP/IP sprowadzić. Na przykład są takie moduły Wi-Fi do Commodore'ów udające modemy.
Sporo BBSów obecnie działających ma uruchomiony dostęp przez SSH lub Telnet, tyle wystarczy. Telnet będzie zachowywać się praktycznie jak połączenie modemowe, SSH zwykle będzie wymagać typowego logowania (login i hasło zanim zobaczy się cokolwiek z serwera) i będzie względnie zabezpieczony przed podglądaniem przez dostawcę internetu.
Windows Messenger: miya\0x40escargot.chat
Awatar użytkownika
Piotr86PL
Posty: 55
Rejestracja: 20 wrz 2020, 18:17
Lokalizacja: SYS:

Re: Uruchamiamy FreeDOS na Socket 7

Post autor: Piotr86PL »

miya pisze: 07 mar 2025, 12:55
Piteusz pisze: 25 lut 2025, 21:55 Zastanawiam się teraz jednak, czy jest jakiś sposób na ułatwienie tego - by ludzie w prosty sposób byli w stanie tego zaznać w domowych warunkach, bez poszukiwania na ślepo sprzętu. Tak by zrozumiał taki tłumok jak ja :mrgreen:
Dla większości osób sam terminal może być barierą i tak naprawdę tylko on jest bardzo potrzebny. Dial-up nie jest konieczny o ile nie mamy zamiaru łączyć się z komputera bez obsługi TCP/IP czy czegoś, co można do TCP/IP sprowadzić. Na przykład są takie moduły Wi-Fi do Commodore'ów udające modemy.
Sporo BBSów obecnie działających ma uruchomiony dostęp przez SSH lub Telnet, tyle wystarczy. Telnet będzie zachowywać się praktycznie jak połączenie modemowe, SSH zwykle będzie wymagać typowego logowania (login i hasło zanim zobaczy się cokolwiek z serwera) i będzie względnie zabezpieczony przed podglądaniem przez dostawcę internetu.
To prawda. To co pokazywałem to był klient Telnet, który przychodzi z pakietem mTCP. Bardzo prosta rzecz, która wymaga tak naprawdę jedynie Packet Driver'a do karty sieciowej. Są też wspomniane moduły Wi-Fi, które emulują modem (tj. wystawiają na porcie RS-232 zestaw komend AT modemu, a wewnętrznie łączą się po telnecie lub raw TCP z docelowym serwerem) - fajna sprawa jak chce się skupić na samym sprzęcie i jego podłączeniu do czegoś, niż na samej zabawie dial-upem. No bo wiadomo jak czyimś celem jest uruchomić prawdziwy dial-up na starym sprzęcie no to taka zabawka tego nie umożliwi.

Również po stronie BBSa gdyby się uprzeć to można by zastosować pewne unowocześnienia. Dla przypadku zamiast zestawu bramka VoIP + modem, można zastosować serwer Asterisk z odpowiednim pluginem, który emuluje modem (coś takiego istnieje, ale nie testowałem tego tak dobrze) i przekierowuje łącze na telnet. Wtedy można by wyeliminować bramkę i modem po stronie BBSa, co powinno nieco bardziej pomóc osobom łączącym się przez bramkę. I znów. Dobry pomysł jak ktoś chce mieć własnego BBSa i chce mieć dostęp po modemie, a nie interesuje go to czy to jest "realistycznie" (tj. tak jak dawniej) czy nie.

Także do pokazywania tego co się dało po modemie zrobić nie trzeba faktycznie modemu, ani linii telefonicznej (w żadnej formie). Ale jak chce się pokazywać sam modem no to tutaj jakoś trzeba łatać ten brak analogowej linii telefonicznej. Jako tip mogę zarzucić, że jak ktoś ma już u siebie ADSLa/VDSLa to może popytać u operatora czy można na tym uruchomić analogową linię telefoniczną. Najczęściej jest to niewielki koszt obecnie (a przy łączeniu z Internetem, będzie jeszcze mniejszy), więc to też jakieś wyjście.
ODPOWIEDZ