Dlaczego tu
Ani to nie Retro ,ale mimo że darowany (przestarzały) ,ilością tak pomyłek w konfigurowaniu przez poprzedniego właściciela jak i ilością uszkodzonych podzespołów trochę mnie zaskoczył
Dostałem na zasadzie "zabieraj to badziewie bo doprowadza mnie do szału" ,wiedziałem że dostaję coś na Socket775 z procesorem pamięciami napędem DVD,obudowę z zasilaczem .Kolega przywiózł postawiłem w kąt i z braku czasu

zapomniałem o nim.
Wczoraj postanowiłem zajrzeć do tego komputera ,po otworzeniu blachy obudowy w oczy rzucił się wszechobecny kurz ,no chyba z rok nikt do niego nie zajrzał

,pokłady kurzu były takie jak węgla w kopalni Bogdanka (a tam są one wielkie

) .Radiator procesora był nabity tym na "równo" ,karta graficzna i jej chłodzenie przedstawiały podobny obraz "nędzy i rozpaczy"

,zrozumiałem dlaczego kolega narzekał że jest to komputer awaryjny ,"palą się" -uszkadzają karty graficzne i procesory i w ogóle "ten badziew wiesza się co chwilę" .
Pierwsze to czyszczenie podzespołów i obudowy ,kiedy z pod warstwy kurzu pokazały się podzespoły okazało się że jest to komputer z płytą GA-945PL-S3 (rev. 1.0) ,no szału ni ma

procesor Intel Core 2Duo E4500 ,3GB(2GB+1GB) pamięci ram ,Karta graficzna 7600GT na PCI-E i nagrywarka DVD/Sata ,to była konfiguracja pierwotna
Przed uruchomieniem poczytałem to i owo o tej płycie głównej a szczególnie o obsłudze pamięci i to był "strzał w Dziesiątkę "

.Okazało się że że sloty pamięci (są 4) można obsadzać tylko do 1GB w kości na slot (przypominam że było 1x2GB + 1X1GB

),jako że miałem zbędne kości 512MB DDR2 (szt.4) takowymi obsadziłem od razu wszystkie sloty pamięci . Nastąpiła chwila "Prawdy" czyli uruchomienia komputera -Przycisk pstryk ,speaker pik ,ekran myk wyświetla się BIOS i ...STOP -Pieruńskie artefakty na obrazie (no kaszana) ,no tak...

karta graficzna "padła" ,pokłady kurzu na niej odesłały ją do "krainy wiecznych łowów ,a właściwie do krainy wiecznych pikseli " tak się chyba powinno pisać o tym miejscu
Wymieniono kartę na jedną z moich zapasowych i powtórne uruchomienie ,tym razem wszystko uruchomiło się "cacy " skonfigurowano BIOS i wyłączono kompa celem zamontowania Dysku twardego ,znalazłem jakiś sprawy 160GB-Sata zamontowałem ,postanowiłem sprawdzić kompa przez instalację (Testową) WIN7 ,włożyłem płytę do napędu DVD i "D...pa blada" ,napęd nie czyta płyty ,następny "trupek "do wymiany

,wymieniono i znowu próba tym razem wszystko poszło "Gładziutko" WIN7 (testowo) zainstalował się ,płyta 'łyknęła" też sterowniki

.
Od kilku dni testuję go i nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości

. Próbowałem namówić Kolegę żeby go zabrał ,ale on kategorycznie odmówił obioru "złoma"

.
Tak więc jako że mi się nie przyda w pierwszej kolejności wystawię go na Forum, za FREE

,może ktoś go przygarnie .
Konfiguracja wygląda tak jak zdjęciu ,więcej zdjęć i opisu kompa w ogłoszeniu które wystawię w odpowiednim dziale
