Pewnie nie pamiętacie ale...prawie 10 miesięcy temu Chłop kupił taki komputer :
https://starykomputerforum.piteusz.ovh/ ... &start=280
Opis i zdjęcia z aukcji .
Retro komputer
Na sprzedaż posiadam:
Retro komputer
Nietestowany.
Sprzedaję jako uszkodzone.
Wizualnie jak na foto.
Edit :
Komputer dotarł nie uruchamia się

.
Chłop nie miał czasu ani "weny" żeby się do niego zabrać

,ale że ostatnio zabrał się za "porządki w swoim grajdołku" ,to wyciągnął w/w komp ,zaczął go przeglądać i sprawdzać co to za płyta główna i procesor w nim siedzi .
Okazało się że płyta to Texas Totem TM-P2BXAT ,zaś procesor to Celeron 400/66MHz na adapterze S370>Slot1 .
Komputer po załączeniu nie dawał oznak "życia (no wiatraczki obracały się ,ale oprócz tego nic

) resetowanie BIOS i inne cudeńka które Chłop wyczyniał nie dały rezultatu

.
Płyta główna ma dwu segmentowy wyświetlacz (numeryczny) błędów (lub poprawnego uruchomienia) ,czyli "Smart Display On Board .
Podczas uruchomienia w/w wyświetlacz nie wyświetlał NIC

(jakby był wyłączony) ,za to zaobserwowano że tranzystory w przetwornicy grzeją się nie miłosiernie (no parzyły),tak więc Chłop wysnuł jedyny wniosek że płyta jest uwalona
Minął dzionek i Chłop dopiero zaczął szukać Manuala do w/w płyty ,po przeglądnięciu Internetów znalazł kilka sztuk czegoś z czego udało mu się wyczytać że , płyta obsługuje procesory

:
Pentium II 233/266/300/333 >66MHz
300/350/400/450/500 > 100MHz
Zaś tu był wstawiony Celeron 400>66MHz

Którego płyta nie mogła "obsłużyć" ,bo największy mnożnik w/w płyty to 5x
Chłop "palnął się w czoło " i zaczął szperać w kuferku z procesorami znalazł ... Celeron 366/66MHz

,no trochę za dużo ... ,ale pomyślał "raz kozie śmierć" zakładam ,różnica w taktowaniu nie duża może się uda

.
Założono w/w Celka na adapterze i włączono kompa ,wiatraczki zaszurały i ten "bydluś" nic

dalej cimno ,postanowiono jeszcze raz zresetować BIOS ,ponowne włączenie i NIC

,wtedy zauważono
że zworka JP1 na płycie jest rozwarta

,a odpowiada ona za szynę taktowania (zwarta 66MHz -rozwarta 100MHz ) ,założono zworkę i uruchomiono kompa ,wiatraczki zaszumiały wyświetlacz Smart zaczął pokazywać cyferki i pokazał się ekran POST

,pokazał że procesor to Celeron 266 MHz ,ale po wejściu do BIOS można skonfigurować "ręcznie" i tak po resecie płyta rozpoznała Celerona 366 (ciekawe a miała taktować tylko do 333MHz) .
Chłop nie był by sobą jakby nie spróbował teraz jeszcze raz włożyć Celerona 400MHz ,najpierw ustawiwszy jego parametry "ręcznie" w BIOS (tak, teoretycznie na to pozwalał ) ,okazało się że nic z tego

,po uruchomieniu powróciliśmy do sytuacji wyjściowej (komp martwy) tak więc max na tę chwilę to Celeron 366MHz.
CDN...