
Dążę jednak do tego, że tak samo jak na świecie rozjeżdża się granica pomiędzy klasą niższą/średnią a klasą wysoką - tak samo rozjeżdża się granica pomiędzy jednoosobowym kanałem o tematyce "haha komputerek" i póki nie zacznę "odpowiednio" robić filmików - kanał nie wzrośnie i nie zacznie na siebie zarabiać. A z racji tego, że ja nie mam zamiaru nic zmieniać - kanał nie zacznie na siebie zarabiać i tyle

Ostatnio zauważyłem też, że główny przypływ ludzi idzie z mojej strony oraz forum. Stąd myślę o tym, by nie robić oddzielnej Pitopedii a po prostu połączyć wszystko w jedną całość i przenieść wiedzę z filmików na moją stronę.
Nie jestem dobrym bloggerem, więc to też średnio wypala. Na stronie nie ma co czytać ogólnie. Dlatego może zrobić z niej wiecznie aktualną bibliotekę wiedzy o sprzętach PC: recenzjach starych systemów (jak skonfigurować, na jaki sprzęt pasuje, jaki soft), starych podzespołów (polecane karty graficzne, dźwiękowe, procesory itd) czy też innych rzeczy, które lubię.
Jak sądzicie? To dobry plan, czy raczej lepiej sobie darować? Wielu z was też pochodzi "ze strony" a nie z Youtube.
